Arktyka: wielkie zmiany klimatu z perspektywy małych krzewinek. Fot. Agata Buchwał. Malejący zasięg lodu morskiego zwiększa wzrost krzewinek tundrowych w niektórych regionach Arktyki, a w innych, bardziej suchych - powoduje ograniczenie tego wzrostu. Dane o zmianach klimatu krzewinki "rejestrują" w maleńkich słojach przyrostowych
2019-12-28 - Explore Maria Lewoniewska's board "moje ulubione fotografie" on Pinterest. Zobacz więcej pomysłów na temat jezus chrystus, fotografia zwierząt domowych, bielik amerykański.
Koniec świata w 2024? OOBE - Podsumowanie eksperymentów CZ.1 - Polska wyszukiwarka bajkowa.pl - wiadomości, strony www, internet, produkty, filmy, zakupy, mapy
Usza Mała. 52°43′48″N 22°27′49″E. / 52,730000 22,463611. Multimedia w Wikimedia Commons. Usza Mała – wieś w Polsce, położona w województwie podlaskim, w powiecie wysokomazowieckim, w gminie Klukowo [5] [4] . W latach 1954–1959 wieś była siedzibą gromady Usza Mała. W latach 1975–1998 wieś administracyjnie należała do
"Pomysł Konstytucji jest pomysłem masońskim" - Lech Jęczmyk: Magazyn Pol Autor: anna kwietniewska o
Wielkie zmiany świata dawno przepowiedziane „Przyjdź Królestwo Twoje – Bądź wola Twoja na ziemi jako jest w; Mądre i głupie panny „Pójdźcie, wstąpmy na górę Pańską do domu Boga Jakubowego, a; Jedni drugich miłujcie uprzejmie „Ktokolwiek ma tę nadzieję (nadzieję, którą sama tylko prawda rozbudza) w nim,
XASl. Nasze „Sekrety” Pamiętam z dzieciństwa zabawę w „sekrety”. Wykopywało się w ziemi dołek, wsadzało do niego dziecięcy skarb, np. historyjkę z gumy Donald, jakiś fajny kwiat lub kamyk i przykrywało się je kawałkiem szkiełka. To wszystko przysypywało się ziemią i zdradzało lokalizację naszego „sekretu” tylko najbardziej zaufanym kolegom i koleżankom, którzy mogli podziwiać nasz skarb jedynie przez szybkę. Własny „sekret” był powodem do dumy. Zapomniane skarby Z tymi „sekretami” był tylko jeden problem. Wcześniej czy później, kiedy już wszystkim godnym taki „sekret” się pokazało i nie można już było nim zabłysnąć przed nikim więcej, odchodził on w zapomnienie. Pozostawał przesypany ziemią pod kawałkiem szkła do momentu, aż ktoś nieświadomy jego istnienia nie wzruszył tej ziemi unicestwiając w ten sposób naszą tajną skrytkę. Bywało i tak, że o miejscu naszego „sekretu” dowiadywał się ktoś niegodny, kto niszczył nasz „sekret” kradnąc z niego nasz skarb. Można zatem przyjąć, że los każdego „sekretu” był z góry przesądzony i nie było mu pisane przetrwanie. „Sekrety dorosłych” Jako dorośli nie zakopujemy już naszych skarbów pod szkiełkiem w ziemi. Nie oznacza to jednak, że nie tworzymy „sekretów”. Są nimi wszystkie nasze niespełnione marzenia i pragnienia, które zachowujemy tylko dla siebie lub zdradzamy paru najbliższym osobom. Ustawiamy je za szybami na naszych wirtualnych półkach, zerkając na nie od czasu do czasu, z żałością i poczuciem niespełnienia albo z nadzieją, że gdzieś, kiedyś wreszcie je spełnimy. Niestety często nie zauważamy tego, że z czasem te „półki nadziei” zamieniają się w kolumbaria naszego potencjału. Żyjemy nie będąc do końca sobą, nie spełniając się tak, jak byśmy mogli i zamykając za każdą taką szybką nasz „sekret” z częścią naszej życiowej energii. Niestety los tych „sekretów” jest równie przesądzony, podobnie jak tych dziecinnych, które pójdą w zapomnienie albo ktoś inny, komu o nich opowiemy, zrealizuje je jako część własnego życia. Doskonale ten stan ujął David Deida w swojej książce „Błękitna prawda”: „Jesteś czymś więcej, niż pokazuje to twoje życie i … wiesz o tym. Kochasz bardziej… niż pozwalają ci związki i jesteś wspanialszy… niż sugeruje to twoja praca i kariera. W tajemnej głębi Istnienia jesteś nieskończony, twórczy, nieograniczony i… – jak się wydaje – kompletnie niezdolny, aby zaprezentować swoją pełną chwałę światu.” Na całe szczęście w innej ze swoich książek „Droga pełniejszego mężczyzny” zdradza sposób, jak sobie z tym stanem poradzić: „To się nigdy nie skończy, więc przestań czekać, aż przyjdzie to lepsze. Poświęć od teraz minimum jedną godzinę dziennie, aby robić to, co odkładasz na później. Przestań czekać na ustabilizowanie swojej sytuacji finansowej lub na chwilę, kiedy twoje dzieci dorosną i opuszczą dom. Zrealizuj swoje zobowiązania i poczuj się wolny. Rób to, co naprawdę chcesz robić. Nie czekaj dłużej! Nie wierz w mit: „pewnego dnia, kiedy wszystko będzie wyglądało inaczej…”. Rób teraz to, co kochasz robić, na co czekasz, aby robić, lub to, po co się urodziłeś, aby robić. Przynajmniej jedną godzinę dziennie rób to, co po prostu kochasz robić – co w głębi serca czujesz, że powinieneś robić – pomimo codziennych obowiązków, które pozornie cię ograniczają.” W tym kontekście warto też pamiętać o słowach Yogi Bhajana „To nie życie się liczy, ale odwaga, którą w nie wnosisz.” Zatem życzę Wam odwagi w spełnianiu Waszych marzeń i pragnień. Rafał Markiewicz 1. Spotkaj się ze mną, jeśli: planujesz dokonać w życiu jakiejś zmiany, ale nie wiesz jak się za nią zabrać, stoisz przed ważną decyzją i potrzebujesz jej się dokładnie przyjrzeć, zweryfikować zyski z niej płynące i konsekwencje jakie będą jej następstwem, potrzebujesz dotrzeć do swoich zasobów aby przejść przez daną sytuację, wytrwać w działaniu lub wykonać pierwszy odważny krok w jakimś kierunku, w twoim biznesie lub karierze zawodowej wymagane są zmiany i potrzebujesz je z kimś bezstronnym przedyskutować lub stworzyć plan wprowadzenia ich w życie 2. Kim jestem i co robię: Jestem doświadczonym coachem i trenerem. W różnych projektach występowałem także jako konsultant, ekspert i mentor. Zawodowo od ponad 15 lat jestem menadżerem i zarządzam dużymi zespołami związanymi z obsługą klienta. Specjalizuję się w life coachingu, biznes coachingu oraz coachingu kariery. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z moimi klientami pomagając im w realizacji ważnych dla nich celów osobistych i zawodowych. O zmianach w życiu piszę także na swojej stronie 3. Dlaczego tu jestem: Bo wierzę w to, że sami tworzymy, to kim jesteśmy i od lat wspieram tę twórczość. Uwielbiam błysk w oczach moich klientów, kiedy jakieś ograniczenia w głowie puściły i nagle dostrzegają szerszą perspektywę i możliwości. 4. Z czego jestem dumny w moim życiu : Z tego dokąd zaszedłem w swoim życiu i co w nim osiągnąłem, jednocześnie nie depcząc ważnych dla mnie wartości. Na co dzień zaś, z każdego działania, które podejmuję pomimo strachu i obaw, bo tylko tak mogę się rozwijać. 5. Moje słabości: Pyszny sernik i momentami nadmierny perfekcjonizm. 6. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Spacer, yoga albo kubek pysznej herbaty. 7. Największa zmiana w moim życiu: Wypadek samochodowy na autostradzie, dzięki któremu zrozumiałem, że odkładanie czegoś w życiu na później nie ma sensu, bo „później” może już nigdy nie nadejść. 8. Miejscowość i numer kontaktowy: Trójmiasto, tel. 783-730-110, Kontakt: rafalcoaching@ ,
Biblioteka. Małe pomysły na wielkie on Jun 17, 2009Poradnik wydany przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich (SARP), zawiera porady i ws... Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego
Rok 2020 bez wątpienia jest już rokiem przełomowym , który będzie zapamiętany jako wyjątkowy na kartach historii, co nas czeka jeszcze przed 2021 ? Bardzo wiele dzieje się obecnie i wszystko wskazuje na to że to nie koniec zaskakujących wam garść istotnych wiadomości ,których nie znajdziecie w mediach głównego dni temu najnowocześniejsze urządzenia pomiarowe obserwujące „frekwencje Schumanna” i obserwujące biegun magnetyczny odnotowały jednocześnie całkowity zanik tych frekwencji (prawie 3 dni) i jednoczesny skok północnego bieguna magnetycznego Ziemi o 200-300 km . Wszystko wskazuje na to, że Ziemia zwinie swoje pole magnetyczne na jakiś czas i rozpocznie pozycjonowanie nowych biegunów magnetycznych dopasowanych do aktualnych zmian w naszym układzie przebiegunowanie może być kwestią miesięcy, czy informację, że w ostatnich 50 latach w wyniku działań człowieka i dzięki jego akceptacji dla przemysłu i gospodarki wyginęło 68% gatunków żyjących. Świadomi tych faktów mówią wprost o masowym mordzie człowieka na „Życiu”.Bill Gates dokonał certyfikacji i legalizacji genetycznie modyfikowanych komarów. Po otrzymaniu certyfikatów wypuścił w różnych częściach świata te legalnie modyfikowane i programowane komary. Po tym fakcie odnotowano w Luizjanie, Brazylii i innych miejscach masowe zdychanie bydła, którego weterynarze nie potrafią wyjaśnićMedia milczą o wielu olbrzymich powodziach w Chinach, Indiach, ale i w Afryce. W Sudanie np.: Nil przybrał ponad 17 metrów ponad swój normalny stan. Oficjalnie potwierdzono, że trzy kolejne lata (2018, 2019, 2020) biły rekordy temperatur i przewiduje się dalsze całym świecie płoną dziesiątki milionów hektarów lasów. Media pokazują tylko kilka miejsc i milczą o olbrzymiej skali niszczenia naszych życiodajnych drzew. Przy okazji tajemnicze pioruny uderzają w fabryki i całe miasta, powodują tajemnicze pożary i USA trwa dalej wojna domowa. Władze aresztują dilerów, pedofili, satanistów, handlarzy dziećmi i ludźmi, a mafia w odwecie atakuje policję i całe miasta. Media robią z D. Trumpa durnia a z mafii bohaterów i się stosunki pomiędzy USA i Rosją – w szczególności w koło tzw.: „Nordstream”. W mediach propaganda podaje 14 różnych debilnych wersji różnych zdarzeń. Ogłupiają ludzi, żeby nikt nie mógł zrozumieć co się dni temu ciężkie bombowce B52 przeleciały z Anglii przez całą Europę na Ukrainę i wracając z Ukrainy przeleciały ponad terytorium Rosji i wróciły do baz. Cały przelot odbył się w towarzystwie myśliwców Niemiec, Ukrainy… Na koniec Rosjanie dołożyli swoje myśliwce do „stadka”… Całość robiła na wielu wrażenie bezczelnej prowokacji. Rosjanie nie mogli się zdecydować, czy te B52 to atak, zabawa, czy może piloci się naćpali. Śmiało można powiedzieć, że mogło to być przyczyną kolejnego konfliktu globalnego. MÓWIMY O PRZELOCIE STRATEGICZNYCH BOMBOWCÓW USA, WYPOSAŻONYCH W BRON MASOWEGO RAŻENIA NAD TERYTORIUM ROSJI ! To nie zabawa klockami lego. Rosjanie w odwecie przelecieli sobie bombowcami nad całym świecie widać ruchy wojsk USA i NATO, od Morza Barentsa, przez Morze Czarne, Zatokę Perską i wiele innych miejsc. Na całym świecie odnotowano nadzwyczajne ruchy wojsk USA, NATO, GB, rosyjskich, chińskich, pakistańskich, czy nawet indyjskich. Na Morzu Czarnym jedna z francuskich fregat usiłowała wyłączyć rosyjskie okręty za pomocą broni „elektronicznej”. Kiepsko im to wyszło, za to Rosjanie skutecznie wyłączyli francuskie ciamajdy. Na Ukrainie buduje się w ekspresowym tempie bazy dla wojsk USA…. Ukraina nie jest członkiem NATO i nie wiadomo na podstawie jakich umów i aktów prawnych USA buduje te ustawiła ponad 50% swojej armii na swoich zachodnich granicach. USA postawiło ponad żołnierzy na granicy z Białorusią i wysłało dodatkowe kilkadziesiąt czołgów. Tu przypomnę, że na teren Polski w latach 2015-2019 wjechało kilka tysięcy czołgów różnych krajów i żaden z nich do dziś nie również, że na świńskie skamlanie towarzysza PiS reprezentującego interesy israela w skolonizowanej Polsce, USA na koszt Polaków przysłała tu kilka tysięcy najemnych morderców uzbrojonych po Tygodnie temu Tajwan (opłacany przez USA, ale uznawany za własność Chin) zestrzelił chińskiego myśliwca – MIG29…. Nieoficjalnie mówi się o ruchy wojsk tureckich i rosyjskich nad granicą z Syrią mogłyby świadczyć o kolejnym podejściu żydów do zagarnięcia Syrii i podjęciu próby budowy III świątyni – według kabalistów oznaczałoby to nadejście antychrysta i przejęcie przez niego panowania nad Ziemią. Niezależnie od planów satanistów i Izraela, Rosja i Turcja prowadzą już działania pro wojenne między sobą na terenie właśnie Syrii i Libii! Do dalszych konfliktów między Rosją i Turcją może dojść każdego dnia na kaukazie i zaangażowała się w kolejne działanie militarne przeciwko Grecji, która jest wspierana przez Francję. Rosja wysłała 20 okrętów podwodnych na teren morza Śródziemnego. Jeden z tych okrętów – „Admiral Makarow” wyłączył całą elektronikę w systemie obrony powietrznej wypędziła niejako flotę USA/NATO z okolic Bosforu na teren morza Śródziemnego, po czym Turcja ogłosiła, że zamierza zamknąć Bosfor dla wszystkich statków. Ten ruch najbardziej dokuczyłby Rosji, bo odciąłby zaopatrzenie dla wojsk rosyjskich na terenie Syrii. Ten ruch jest dla Rosji jak płachta dla byka. Rosja nie może pozwolić na zamknięcie Bosforu, więc prawdopodobnie Rosja i Grecja połączą siły przeciwko Turcji, zwłaszcza że oba kraje łączy religia – co dla Grecji jest bardzo należy zauważyć, że Grecja wydaje się wręcz idealnym zapalnikiem oficjalnego konfliktu o globalnym zasięgu do którego dążą korporacje zbrojeniowe i kraje planują wprowadzenie II fali plandemii, mimo braku nowych zakażeń, zgonów i jakichkolwiek przesłanek. O powyższych wydarzeniach prasa i inne media nie informują…. Dlaczego? Już dziś wiadomo, że wynik listopadowych wyborów w USA nie zostanie zaakceptowany przez żadną ze się, że w obliczu wojny domowej w USA, wojna światowa mogłaby być ucieczką w „nową przyszłość”. USA wydrukowało 27 trylionów dolarów bez pokrycia w czymkolwiek – oficjalnie mówi się o 3-4 trylionach. Taka ilość pieniądza pozostawi nieopisywalne skutki w gospodarce. Zwłaszcza, że mówi się o dodruku kolejnych 200 Europy protestują przeciwko swoim rządom, a ich celem jest odzyskanie swojej bezpiecznej pozycji i starych wolności. Nie ma protestów o nowy, lepszy świat… Ludzie chcą powrotu do starego, czyli jeszcze więcej konsumpcji, jeszcze więcej śmieci, jeszcze więcej wymarłych gatunków zwierząt i testy i TV totalnie otumaniły człowieka. Mało kto potrafi dziś rozróżnić co się dzieje, co z tego jest ważne, a co jest tylko przesłoną. Skorumpowane „elity” wykonują nawet najbardziej debilne polecenia i nie martwią się o odpowiedzialność. Zwłaszcza, że ich podwładni – czyli wyborcy nie robią nic!!! Narody czekają, aż jakieś tajemnicze siły zrobią za nich porządek z rządzącym bydłem. Zresztą rządzące bydło przygotowało się do rozruchów na ulicy. Całe armie obcych najemników czekają na opozycję…. Ciekawe czasy nastały… wszędzie wojna, a my oglądamy seriale i setki reklam. Najważniejszym problemem jest to, czy dzieci w szkole powinny nosić maseczki, czy nie…Udostępnij
Ponad miesiąc mojego ogrodowego życia, nie dokumentowanego na blogu, zajęły rozlegle prace budowlane, wcześniej przeze mnie już zapowiadane. Jak wiecie, marzyłam od dawna, żeby wymienić rozlatujące się nawierzchnie z kafelków i przy okazji wprowadzić kilka nowych elementów małej architektury do ogrodu. Planowałam to od dawna, ale ciągle coś stawało na przeszkodzie, jak to w życiu bywa. I wreszcie jest! Zrobione! jeszcze niedawno tak było w przedogródku - kostka w uroczym, buraczkowym kolorze... ...brukowa kostka już zdjęta, układamy szare płyty na ganku takie same płyty i donice z cegły rozbiórkowej, między nimi będzie stała ławka nowa ścieżka gotowa! Oczywiście, chcę się z Wami podzielić moja radością ze zmian w ogrodzie, ale także zwrócić uwagę na pewne aspekty techniczne, może komuś się przyda. Fakt, po 20 latach od położenia kafle przestały mi się podobać, ale gdyby były w dobrym stanie, pewnie bym z nimi została na kolejne lata. Ale one odpadały od podłoża, pękały, w miejscu zniszczonych fug wyrastały chwasty, podnosząc osłabione kafelki. No i były diabelnie śliskie (choć antypoślizgowe). po prawej stronie widać odpadające kafelki, i to paskudne połączenie z kostką i donicami, nic do siebie nie pasuje a tu kafelki na tarasie, między nimi trawka... zaczynamy robotę! w miejscu po zniszczonej fudze wysiała się lobelia, nawet miły to był widok Teraz wiem, że kafelki nie są na nasz klimat, woda i mróz zrobią powoli swoje. Na pewno znaczenie ma konserwacja, przede wszystkim dbałość o stan fug, trzeba to stale kontrolować i naprawiać wszelkie uszkodzenia. My nie robiliśmy tego dość systematycznie i efekt znacie. Najbardziej tragiczny był stan schodów do piwnicy na północnej ścianie domu, zapewne z powodu większej wilgoci tamże. schody już po zdjęciu kafelków, stan fatalny są już nowe schody, ceglany murek i solidne wykończenie, tylko trawa zniszczona Ponieważ wymiana była konieczna, stanęłam przed trudnym wyborem - z czego mają być nowe nawierzchnie? Po pierwsze, chciałam, żeby pasowały do domu i ogrodu, no i musiały być ładne. Dom jest kryty ceramiczną dachówką, takie płytki leżą też na parapetach i murku od frontu. Dlatego wprowadziłam jako materiał do małej architektury w ogrodzie cegłę rozbiórkową (Kącik pod Lipą). Miało to być także nawiązaniem do tradycji budowniczych w Polsce. W ogrodzie są też donice i inne elementy z konglomeratu piaskowca, który dobrze komponuje się z ceramiką i cegłą. Są to trochę inspiracje angielskie, a trochę chęć nadania wszystkiemu klimatu dawności, który lubię. No, więc nowe nawierzchnie musiały dobrze pasować do tych wykorzystanych wcześniej materiałów (matowe, ciepłe). Odpadał więc granit - niezniszczalny i popularny u nas materiał, który wprowadziłby inny klimat. Jak pisałam już kiedyś, bardzo zależało mi na efekcie spójności z domem i w całym ogrodzie, czyli ograniczeniu rodzajów użytych tu materiałów. na granicy właściwego ogrodu powstaje moja wymarzona furteczka do lasu słupki już gotowe, czekają na impregnację, wysycającą kolor i na metalową furtkę, a murek z Kącika pod Lipą zyskał wreszcie wykończenie Kolejnym warunkiem miała być trwałość. Moje nowe nawierzchnie mają być w dobrym stanie na zawsze, wymyśliłam więc, że płyty mają być grube i duże, żeby leżały pod własnym ciężarem, a nie były przyklejone. I bez fug. I żeby w każdej chwili ewentualnie można było jakąś wymienić. Nie chciałam też efektu tradycyjnej, kafelkowej podłogi z dawnych czasów, więc i z powodów estetycznych płyty musiały być duże. A ze względu na styl całości - o regularnych kształtach (prostokąty i kwadraty). Odpadała więc kamienna "dzikówka", skądinąd bardzo ładna i niedroga. na tarasie były takie kafelki (30x30cm), ten fragment był w niezłym stanie a tak wygląda ten fragment po ułożeniu nowych płyt (są o wiele większe) - ładnie, prawda? Nie zaskoczę Was pisząc, że kwestia kosztów była niezwykle istotna. Tym bardziej, że wymieniana nawierzchnia była duża, ok. 100 m2. Z przykrością musiałam więc zrezygnować z kilku fajnych rodzajów płyt, które spełniały inne moje warunki (np. kamienia), bo cena była zaporowa. I tak po dłuugich rozmyślaniach i pięciokrotnych wizytach w punkcie sprzedaży, zdecydowałam się na płyty betonowe, kompromis był konieczny. Chociaż nie lubię imitacji, moje płyty udają piaskowiec. Może nie jest to zbyt szlachetne, ale uznałam, że zważywszy na wszystkie moje wymagania, to najlepsze rozwiązanie. duże płyty mają nierówną powierzchnię i brzegi, są grube na 4 cm Ponieważ oprócz nawierzchni miał powstać jeszcze jeden murek i donice, kupiłam cegłę rozbiórkową, która w pionowych ściankach, zaimpregnowana, powinna przetrwać do końca dni moich. materiały leżą na środku ogrodu, część darni jest zdjęta (bo taras zmienia kształt) i powstaje ceglana donica w tej donicy przy tarasie, powstałej na końcu nowego murka, będzie rósł mój wymarzony powojnik Tak więc materiał został kupiony (nie myślcie, że pozbyłam się wszystkich wątpliwości), wykonawca cudem znaleziony i plan całości przygotowany. dostarczenie kilku ton materiałów na działkę nie było łatwe, wszystko musiało przejechać na taczkach przez mostek składowisko na środku ogrodu murek wokół rabaty przy tarasie prawie ukończony Powstał nowy taras, ganek na froncie, obwódka wokół domu, ścieżki w przedogródku i schody do piwnicy od ogrodu. No i 4 duże ceglane donice. I murek, otaczający rabatę. I słupki do wymarzonej, stylowej furteczki. Ale się cieszę! taras zmienił kształt - jest trochę mniej trawnika, ale powiększyła się rabata w głębi pierwsze płyty na tarasie położone, stare kafelki zostały pod spodem jest nowy taras! w donicy (będzie jeszcze malowana i na razie wetknęłam w nią tymczasowo jakieś doniczki) posadzę powojnik Rooguchi, jeszcze nie wiem w jakim towarzystwie Jestem zadowolona z efektu prac budowlanych, chociaż nie wszystko jest idealnie tak, jak chciałam. Np. płyty są trochę za jasne, ale nie są niczym zaimpregnowane i czekam aż naturalnie ściemnieją (czyli się pobrudzą). Na ekspozycji w punkcie sprzedaży widziałam efekt działania czasu na płytach, wyglądały fajnie. kolor płyt po deszczu bardziej mi się podoba, może jednak warto dać impregnację z "efektem mokrego kamienia"? To naprawdę duża zmiana w otoczeniu domu. Wreszcie wszystko zaczyna łączyć się w całość. Teraz poczekam, aż rośliny wszystko "oswoją" i będzie pięknie. Mam nadzieję, że i Wy w przyszłości uznacie, że ogród Tamaryszka wyładniał dzięki tym zmianom. wiosną zmiana nasadzeń przy nowej ścieżce, chociaż Szogunowi i tak się podoba
Zmiana klimatu oznacza zmianę stanu systemu klimatycznego, opisywaną w kategoriach zmiany średniej lub zmienności jakiegoś parametru, a która utrzymuje się przez dłuższy czas. Zmiany klimatu wynikać mogą z działania wymuszeń klimatycznych, zarówno naturalnych (takich jak ilość dochodzącego promieniowania słonecznego), jak i działalności człowieka (jak emisja gazów cieplarnianych). Mogą być również skutkiem wewnętrznej zmienności klimatycznej. W ostatnich latach termin „zmiana klimatu” używany jest w kontekście globalnego ocieplenia (wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi w odpowiedzi na wzrost koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze) oraz towarzyszących mu zjawisk, takich jak zmiany w występowaniu opadów, ekstremalnych zjawisk pogodowych i tym podobne. Przyczyny zmian klimatu w historii geologicznej Ziemi są tematem badań Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC). Sporządzane raporty precyzują obecny stan wiedzy na temat przyczyn zarówno globalnego ocieplenia, jak i zmian klimatu, które miały miejsce w odległej przeszłości. Ostatni raport podsumowujący IPCC potwierdził, że większość globalnej zmiany temperatury w okresie 1951-2010 należy przypisać działalności człowieka (przede wszystkim emisjom CO2). Nowsze analizy przypisują czynnikom antropogenicznym większość z globalnego ocieplenia o wartości około 1°C mierzonego od roku 1850. Naturalne czynniki zmiany klimatu Teoria cykli astronomicznych Milankovicia. Milutin Milanković pomiędzy 1911 a 1941 rokiem opracował teorię rekonstrukcji warunków klimatycznych panujących dawniej na Ziemi w zależności od cykli astronomicznych (cykl ekscentryczny, cykl skośny i cykl precesyjny). Ta ogólnie przyjęta teoria jest przykładem zewnętrznego wpływu na warunki klimatyczne Ziemi. Zmiana stałej słonecznej. Podstawowe znaczenie dla klimatu na Ziemi ma Słońce. Zmiana ilości energii dochodzącej ze Słońca do Ziemi ulega zmianie niezależnej od cykli Milankovicia. Istnieje wiele prac naukowych łączących zmianę stałej słonecznej ze zmianami klimatu, przed rewolucją przemysłową. Nawiązują one do wystąpienia średniowiecznego optimum klimatycznego i tzw. małej epoki lodowej. Wpływ erupcji wulkanów. Erupcja wulkanu Tambora od 5 do 15 kwietnia 1815 w Indonezji wprowadziła 70 Gt popiołu wulkanicznego do atmosfery, sięgając warstw ponad 40 km i powodując największy egzystencjalny kryzys w czasach nowożytnych. Mróz w maju 1815 w Ameryce Północnej zniszczył większość plonów, a w czerwcu dwie wielkie burze śnieżne we wschodniej Kanadzie i w Nowej Anglii doprowadziły do wielu ofiar śmiertelnych. Na początku czerwca w mieście Quebec leżało prawie 30 cm śniegu, co dodatkowo w konsekwencji doprowadziło do wymrożenia ziemi i zniszczenia upraw. Gazy cieplarniane i pyły zawieszone. Wiele gazów cieplarnianych, takich jak dwutlenek siarki czy dwutlenek węgla, jest produkowanych w naturalnych procesach biologicznych. Dla przykładu wiele typów fitoplanktonu produkuje propionian siarczku metylu, który jest przekształcany na siarczek metylu. Obecność w metylu w atmosferze prowadzi do zwiększonej ilości aerozoli siarczanowych. Antropogeniczne czynniki zmiany klimatu Gazy cieplarniane. Najpowszechniejszym gazem cieplarnianym jest para wodna. Stężenie innego gazu cieplarnianego - dwutlenku węgla - wynosi obecnie ponad 400 ppm. Dwukrotny wzrost dwutlenku węgla spowoduje, na podstawie rekonstrukcji modeli numerycznych, zmianę temperatury na ziemi o około +3°C. Zmiana ta jest tylko w małym stopniu spowodowana bezpośrednim wpływem absorpcji promieniowania słonecznego przez dwutlenek węgla, a w dużym stopniu poprzez sprzężenie zwrotne temperatury z ilością chmur i pary wodnej w atmosferze. Aerozole atmosferyczne (pyły zawieszone). Dzielą się na cztery podstawowe grupy: cząstki siarczanów, pyły mineralne, aerozol soli morskiej, pyły węglowo-grafitowe (sadza lub związki organiczne węgla).Część z aerozoli atmosferycznych tworzy się na prekursorach gazowych, powodowanych działalnością człowieka. Tylko dwa typy pyłów zawieszonych są absorbujące: sadza i tlenki żelaza w drobinach piasku (pyły mineralne). Ostatnio absorbujące własności sadzy i pyłów mineralnych są bardzo intensywnie badane, ponieważ ich efekt jest podobny do efektu gazów cieplarnianych. Chmury i efekty pośrednie. Pomimo że bezpośrednie czynniki zmian klimatu są powszechnie dyskutowane (takie jak gazy cieplarniane czy sadze), to efekty pośrednie związane z tymi czynnikami mają często znacznie większe znaczenie klimatyczne. Dla przykładu, dwutlenek węgla pochłania około 2 watów na metr kwadratowy, podczas gdy chmury odbijają około 50% przychodzącego promieniowania słonecznego (czyli w tropikach w środku dnia około 500 watów na metr kwadratowy). Innymi słowy, efekt chmur na zmianę klimatu może być kilkaset razy większy niż efekt cieplarniany dwutlenku węgla. Jednak nie należy z tego wyciągać wniosku, że gazy cieplarniane nie są istotne. Oddziałują one z atmosferą w sposób ciągły i mogą powodować zmianę pokrywy chmur. Innym przykładem efektu pośredniego jest zmiana wielkości i ilości kropli w chmurach w sytuacji, gdy w atmosferze jest dużo małych pyłów zawieszonych (aerozoli). Ten efekt powoduje zmianę odbijalności chmur. To właśnie efekty pośrednie są jednymi z najważniejszych antropogenicznych czynników zmiany klimatu. Krzysztof Domagała Źródło: Nauka o klimacie Marcin Popkiewicz, Szymon Malinowski, Aleksandra Kardaś. Grupa Wydawnicza Sonia Draga 2019
wielkie zmiany małej ziemi