Wyspa Koh Tao to raj dla nurków. Jest tu wiele szkół, które oferują kursy zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych płetwonurków. My decydujemy się pozostać przy snurkowaniu. W wodach przy porcie znajdujemy kilka ciekawych gatunków ryb, jednak z powodu zmącenia wody czujemy pewien niedosyt. Gdzie są te ryby mieniące się wszystkimi kolorami tęczy? Gdzie żółwie […]
4 Bieg Oko w Oko z Rakiem odbędzie się w Gliwicach! Uczestnicy zameldują się na starcie przy Narodowym Instytucie Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie w Gliwicach w niedzielę 26 września. Charytatywna impreza rozpocznie się o godz. 10.00 od rozgrzewki do biegu na 5,2 km. Biegacze wystartują o godz. 10.15.
Rekiny wyczuwają zapach nawet z odległości kilku kilometrów. - Jeśli już staniesz oko w oko z rekinem, nie odwracaj się i nie próbuj ucieczki w panice. Tak zachowują się ofiary. Poruszaj się wolno. - Jeżeli będziesz zmuszony do walki, uderz w oczy lub w skrzela - to najbardziej wrażliwe części ciała rekina. #2. Kangury
Remis z jedną z najsłabszych drużyn Eredivisie. 2 dni temu. 4. Al-Ittihad – Al-Nassr. Superpuchar Arabii Saudyjskiej. Cristiano Ronaldo za burtą. Al
Dzieło jej życia stanowi źródło ogromnej części wiedzy, którą posiadamy dziś o rekinach. Poprzez niezwykłe archiwalne ujęcia podwodne i wywiady z samą Valerie film „Oko w oko z rekinem” ukazuje przemianę tej nieustraszonej badaczki oceanów z mistrzyni łowiectwa z włócznią w zagorzałą obrończynię rekinów.
Oko Opatrzności. Oko Opatrzności – Ten wszechobecny wizerunek jest często określany również jako „Wszechwidzące oko”. Oko patrzące na ziemie z nieba jest starożytnym symbolem słońca, a historycznie był używany jako symbol wszechwiedzy. Pomysł oka słonecznego dociera do nas od dawnych Egipcjan, którzy utożsamiali oko z
AJ7Vdmr. Od soboty w stołecznym zoo będzie można zaglądać w pa-szczę hipopotama i liczyć zęby dwumetrowego rekina. O godz. 11 prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz uroczyście otworzy najnowocześniejsze w Polsce rekinarium i warszawskim ogrodzie zoologicznym przy ul. Ratuszowej 1 po dwóch latach przygotowań w nowych akwariach zamieszkają dwa czeskie hipopotamy, rekiny czarnopłetwe, dwumetrowy tawrosz piaskowy i rekinarium jest prawdziwą gratką dla miłośników mocnych wrażeń. W specjalnie przygotowanym zbiorniku o pojemności 100 tys. litrów będą pływać trzy gatunki ryb. Oprócz tawrosza piaskowego, spokojnego - jak mówią opiekunowie - dwumetrowego rekina będą tu także cztery żarłacze czarnopłetwe. Drapieżniki przybyły do Polski z rejonu Indopacyfiku jeszcze w październiku ubiegłego roku. Od tego czasu w specjalnym akwenie czekały na nowy dom, oswajając się z ryby, które zamieszkają w nowym akwenie, robią wrażenie nie tylko imponującym wyglądem. - Są bardzo energiczne i mogą być agresywne - mówi ichtiolog Rafał Okoński, opiekun ryb. - Trzeba obchodzić się z nimi delikatnie, bo są bardzo wrażliwe i podatne na stres - dodaje. Oprócz dużych rekinów wśród skał i wodnych raf koralowych w nowym akwenie zamieszkają także dwie będą mogli podziwiać ryby z odległości... 14 cm. To możliwe dzięki specjalnej szybie ze szkła akrylowego. Teraz będzie można z bliska zobaczyć rekinie szczęki i na żywo oglądać, jak opiekun schodzi pod wodę i karmi groźne szkło będzie oddzielać rekinarium od nowego domu 47-letniej Anieli i trzyletniego Hugona. Przybyłe z Czech hipopotamy w ciągu dnia będą mieszkać w specjalnej zagrodzie ekspozycyjnej, a na noc trafią do odgrodzonych od publiczności hipopotamich sypialni z wodą i plażą, obsadzoną tropikalną roślinnością. O higienę zbiornika zadba nowoczesny system nowy obiekt stołeczne zoo czekało ponad dwa lata. Zbiorniki dla zwierząt i konieczne zaplecze techniczne wymagało precyzji wykonania i dużej ilości środków finansowych. Miasto wydało na tę inwestycję 23 mln w zoo można odwiedzać codziennie od 9 do 18. Bilet normalny kosztuje 16 zł, a ulgowy 11 ofertyMateriały promocyjne partnera
Wyspa Koh Tao to raj dla nurków. Jest tu wiele szkół, które oferują kursy zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych płetwonurków. My decydujemy się pozostać przy snurkowaniu. W wodach przy porcie znajdujemy kilka ciekawych gatunków ryb, jednak z powodu zmącenia wody czujemy pewien niedosyt. Gdzie są te ryby mieniące się wszystkimi kolorami tęczy? Gdzie żółwie i rekiny? Polscy znajomi, z którymi w pierwszy dzień udajemy się na kolację odpowiadają nam na te pytania. Kierunek, który obieramy w drugi dzień pobytu na wyspie to plaża Aow Leuk! Mieści się ona po drugiej stronie wyspy. Z hotelu na plażę idziemy pieszo, a cała trasa zajmuje nam ok. 30 minut. Przy plaży mieści się ośrodek wypoczynkowy i restauracja. Jest też toaleta i WiFi. Aow Leuk to zatoczka otoczona skałami. Biały miękki piasek wchodzi do turkusowej wody. A w niej… cała paleta kolorów rozlana na różnokształtne ryby. Jedne są maleńkie, inne całkiem sporych rozmiarów. Do największych jakie spotykamy należy rogatnica zielonkawa – czyli ryba z „ludzkimi” zębami. I są rekiny! Małe żarłacze czarnopłetwe rafowe. Pływają dostojnie, jakby od niechcenia. Ciekawe doświadczenie, gdy rekin płynie prosto na Ciebie… Cały ten podwodny świat robi na nas wielkie wrażenie. Ciężko opisać to słowami, lepiej zobaczcie sami! Tajlandia – 12 dzień podróży. Data wyjazdu: Sierpień 2015 Wycieczka zakupiona przez stronę Travelzone Organizator – Biuro AlfaStar Data wyjazdu: 30-01-2015 – 06-02-2015 Ubezpieczenie: ERV (Europäische Reiseversicherung AG) KL+NNW+A Hotel: Aurora […] Hotel Aurora Nada Resort położony jest w Egipcie, nad Morzem Czerwonym, 20 km lotniska w Marsa El Alam, ponad 200 km od […] Hotel Aurora Nada posiada własny pomost, który umożliwia bezpieczne wejście do wody i kąpiele w cudownej scenerii – wśród ryb mieniących się […] Podczas pobytu w Egipcie nastawiliśmy się głównie na odpoczynek i podziwianie podwodnego świata. Jedyną wycieczką, na którą się zdecydowaliśmy był wyjazd do […]
\t\t\t\t\tdata-subject-id=\"10438\"\n\t\t\t\t\tdata-subject-type=\"art\"\n\t\t\t\t\tdata-comment-id=\"1457836\"\n\t\t\t\t\tdata-vote-type=\"ok\"\n\t\t\t\t>\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2008-12-16 19:40:22","favcount":0,"id":1457836,"parent_id":1457836,"uname":"mona88","createdAtTimestamp":1229452822,"type":"art","elementid":10438,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"1455837":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t
Lato, morze, plaża, słońce. W wakacje o tym właśnie marzymy. Bałtyk nie zawsze oferuje nam ciepłą wodę, niekiedy obdarowuje nas sinicami. Jednak w jego głębinach nie czyhają na nas nieprzyjaźni mieszkańcy. I choć fauna Bałtyku jest stosunkowo uboga, to przynajmniej nie spotkamy w nim predatora. Tekst jest częścią cyklu Onet Wakacje. Według specjalistów rekiny atakują człowieka głównie dlatego, że narusza ich terytorium lub w wyniku pomyłki, biorąc pływającą osobę za fokę lub żółwia Jedna z ofiar ataku rekina została przetransportowana do szpitala wraz z agresorem, który nadal zaciskał zęby na jej ręce Co prawda z roku na rok liczba ataków rekinów na ludzi rośnie, ale tak naprawdę wciąż należą one do rzadkości, a ryzyko zostania pogryzionym jest niewielka Bethany Hamilton od najmłodszych lat była związana z surfowaniem. W 2003 roku poszła wczesnym rankiem z przyjaciółką i jej rodziną posurfować przy plaży Tunnels Beach. Gdy odpoczywała na desce, zaatakował ją żarłacz tygrysi i odgryzł lewe ramię. Straciła niemal 60 procent krwi. Przeszła skomplikowaną operację, a całe przeżycie spowodowało u niej traumę. Kobieta postanowiła jednak kontynuować treningi i rok później startowała w kolejnych zawodach. Do tej pory zdobywa wiele prestiżowych nagród w swojej dziedzinie. Na podstawie wspomnień z okresu rekonwalescencji opublikowała książkę "Soul Surfer" (w Polsce "Surferka"), na podstawie której powstał również film. Bethany Hamilton - żarłacz tygrysi odgryzł jej lewą rękę - Shutterstock Spotkanie z rekinem było także tragiczne w skutkach dla 17-letniej Paige Winter z Karoliny Północnej. Kiedy dziewczyna była w wodzie, została zaatakowana przez predatora. Plażowicze, świadkowie zdarzenia, zaczęli krzyczeć. Ratownicy szybko wydobyli ofiarę. "Nigdy nie widziałam czegoś podobnego" - relacjonowała jedna ze świadków wydarzenia, która regularnie przychodzi na tę plażę. Niestety, odniesione obrażenia były powodem amputacji nogi. Paige nie nosi urazy do rekinów. Mało tego, chce, aby wszyscy mieli świadomość, że rekiny nie są naszymi wrogami. Stała się przedstawicielką walki o zachowanie naturalnego środowiska oceanicznego i żyjących w nim istot. W niespełna 24 godziny po zdarzeniu zebrała na swojej stronie internetowej poświęconej temu zagadnieniu ponad sześć tysięcy dolarów. To, co przeżyła inna Amerykanka Maggie Crum u wielu z nas spowodowałoby życiową traumę. Całe zdarzenie miało miejsce na Florydzie. Maggie pływała wraz z rodzicami, kiedy nagle została ugryziona w prawą łydkę. Jej krzyki matka wzięła początkowo za żart, dopóki nie zobaczyła w wodzie krwi. Zarówno Maggie, jak i rodzice zdołali dopłynąć szczęśliwie do brzegu. Maggie z psychologicznego punktu widzenia wyszła z tej przygody bez szwanku. Mało tego, nadal uwielbia się kąpać w morzu i to w tym samym miejscu, w którym doszło do spotkania z agresorem. Z dumą pokazywała koleżankom i kolegom z klasy ślady pozostawione przez zęby rekina, a ciekawskim reporterom powiedziała: "Szanse, że zostanę powtórnie zaatakowana są równe zeru". *** W 2019 roku u brzegów wyspy Moorea należącej do Polinezji Francuskiej 35-letnia kobieta wraz z doświadczonym przewodnikiem pływała w zatoce Opunohu w celu obserwacji wielorybów. Została zaatakowana przez rekina, który ugryzł ją w ręce i w klatkę piersiową. Na szczęście dla niej na plaży były dwie pielęgniarki, które udzieliły jej pierwszej pomocy. Jej stan był bardzo poważny. Jak zeznała jedna z pielęgniarek, miała odgryzione ręce aż do przedramienia, a także lewą pierś. Była przytomna jednak straciła dużo krwi. W ciągu 20 minut została przewieziona helikopterem do centrum medycznego w Taaone na sąsiedniej wyspie Tahiti. Rekin, który ją zaatakował, nazywany jest przez mieszkańców tej wyspy "parata". Jest to rekin długonogi nazywany również rekinem oceanicznym lub białym rekinem przybrzeżnym. *** Z życiem z podobnej "przygody" wyszła-22 letnia Amerykanka kąpiąca się w wodach Fort Lauderale w Stanach Zjednoczonych. Jessica Vaugn została zaatakowana przez drapieżnego rekina buldoga zwanego także żarłaczem tępogłowym, znanego ze swojej agresywnej natury i uważanego za jednego z najniebezpieczniejszych rekinów. Towarzyszące jej osoby były w szoku, widząc taką ilość krwi w wodzie. Rana była tak głęboka, że widać było mięśnie i kości. Jessica przeszła operację, której koszt wyniósł 45 tysięcy dolarów. Pracująca jako kelnerka kobieta nie ma ubezpieczenia zdrowotnego i nadal zbiera pieniądze na leczenie i rehabilitację na swojej stronie internetowej. W grudniu 2010 roku młoda kobieta, Elyse Franckom, została zaatakowana u wybrzeży Australii przez 3-metrowego rekina i uratowana przez mężczyznę, który odciągnął predatora za ogon. Kobieta ugryziona w udo i pośladek została przetransportowana helikopterem do szpitala, w którym przeszła sześciogodzinną operację. *** W grudniu 2010 w Egipcie, w wodach Morza Czerwonego rekin zaatakował w pobliżu znanego hotelu, którego kierownictwo chciało zataić ten fakt, cztery osoby w ciągu tego samego dnia. Jedna z nich, Niemka, zmarła. Ocalała, Ludmiła Stolarovia, która straciła rękę i nogę. "Byłam jakieś 10 metrów od plaży, kiedy zobaczyłam rekina. Odgryzł mi dłoń poniżej nadgarstka. Zaczęłam płynąć do plaży, ale on zagrodził mi drogę". *** W roku 2016 ofiara ataku rekina została przetransportowana do szpitala wraz z agresorem, który nadal zaciskał zęby na jej ręce. Kobieta, która kąpała się w wodach na Florydzie u brzegu plaży w Boca Raton była ofiarą ataku 60-centymetrowego rekina wąsatego, który jako dorosły osobnik osiąga trzy metry długości. Ratownicy byli zmuszeni założyć specjalny temblak podtrzymujący zarazem rękę i rekina trzymającego nadal zdobycz. Inna z ocalałych, Olia Martynenko, której rekin odgryzł część ręki i kawałek pośladka, zeznała: "Miałam tylko czas na krzyk, chwycił mnie za rękę i poczułam trzy rzędy zębów, rzucał mną w prawo i w lewo, a następnie wciągnął pod wodę. Pamiętam, że ujrzałam dno, ale instynkt przeżycia zmusił mnie do wypłynięcia na powierzchnię. Bawił się mną. Był pode mną, szarpał moim ciałem. Gdy byłam już przy pontonie, ugryzł mnie w pośladek i wyrwał mi kawałek ciała. Nie poczułam nawet bólu". *** 13-letnia Hannah Mighall surfowała w roku 2008 w pobliżu Bingalong bay w Tasmanii (Australia), kiedy rekin ugryzł jej deskę, a następnie zaatakował jej nogi. Serfujący obok kuzyn, widząc, co się dzieje, uderzył kilkakrotnie agresora w głowę, który wypuścił zdobycz. *** Latem 2016 roku dwie kąpiące się w Zatoce Ajaccio (Sycylia) kobiety Samira i Malika przeżyły swój morski horror. Tak wspomina to Samira: "Malika płynęła obok mnie, gdy nagle poszła pod wodę, a po chwili ujrzałam ją zahaczoną kostiumem kąpielowym o zęby wielkiego rekina. Rekin miotał nią, trzymając za kostium. Krzyczałam. Potem zobaczyłam Malikę w rozdartym kostiumie jak udaje jej się wejść na wystającą skałę. Bardzo się bałam". Obie wyszły z tej przygody bez uszczerbku na zdrowiu. Według Jean-Paula de Lorenzini, naukowca z Naturalnego Parku Morskiego z Reunion, kobiety miały wyjątkowe szczęście. "To cud, że uszły z życiem. Zaatakował je bowiem przedstawiciel gatunku wielkiego białego rekina, zagubionego zapewne na wodach Morza Śródziemnego. Rekin wziął je za lwy morskie", stwierdził. *** Niestety, nie wszystkie ofiary ataków rekina miały tyle szczęścia. 49-letnia Rohina Bhandari, była dyrektorka spółki inwestującej w kapitał z Nowego Jorku, podczas wakacji na Costa Rica u brzegów Cocos, które jest mekką płetwonurków, została śmiertelnie zaatakowana przez kilku przedstawicieli rekina tygrysiego. Kobieta nurkowała wraz z 18 innymi osobami. Obrażenia, których doznała w obu nogach w wyniku kilkukrotnych ugryzień okazały się śmiertelne w skutkach. Instruktor, który udzielił jej pomocy, również został zaatakowany, ale przeżył. Kobieta była przytomna w chwili wyciągnięcia z wody, jednak lekarze nie byli w stanie zatamować krwawienia. Zmarła niedługo potem. *** Podobny los spotkał w roku 2017 australijską 17-latkę u brzegów Esperance na południowym wschodzie Australii. Surfowała, gdy zaatakował ją rekin, odgryzając nogę. Ojciec, który był razem z nią w wodzie, usłyszał krzyki tuż przed tym, jak rekin wciągnął ją pod wodę. Dopłynął do niej w momencie, kiedy wypłynęła i z pomocą innego nastolatka wyciągnął ją na brzeg, gdzie całe zdarzenie obserwowały jej matka i dwie siostry. Mimo że pomoc nadeszła bardzo szybko, odniesione rany były zbyt poważne i dziewczyna wkrótce zmarła. *** Z kolei inna 20-latka z La Reunion nie miała tego szczęścia. Kąpiąc się w roku 2015 u zachodniego wybrzeża Etang-Sale została zaatakowana przez rekina zaledwie trzy metry od brzegu. Rekin odgryzł jej obie nogi. Ratownicy wydobyli ją na brzeg, jednak w szpitalu w St Pierre zmarła w wyniku zawału serca. *** Od roku 2004 ataki rekinów na ludzi stają się coraz częstsze. W 2008 było ich 53, a w roku 2010 już 82. Od 2010 dochodziło do coraz częstszych śmiertelnych ataków rekinów na ludzi na całym świecie. W 2010 było ich 82 , 79 w 2011, 82 w 2012, 72 w 2013. Rok 2014 to wyjątek, tylko 3 śmiertelne ataki. Następne lata potwierdzają regułę. Ataków jest coraz więcej. Historie te napawają lękiem, rekiny stają się w naszych oczach mordercami ludożercami. Wprawdzie rekiny to ryby drapieżne, ale ich podstawowym pokarmem nie jest człowiek. Według specjalistów rekiny atakują człowieka głównie dlatego, że narusza ich terytorium lub w wyniku pomyłki, biorąc pływającą osobę za fokę lub żółwia. Ten tekst jest częścią naszego cyklu Onet Wakacje. Gdzie spędzić urlop za niewielkie pieniądze? Jakich miejsc unikać, a które koniecznie odwiedzić w czasie wakacyjnego wypoczynku? Jakie atrakcje i kultowe destynacje znajdziecie w swoich regionach? Sprawdzamy i informujemy: czy wypoczywacie w mieście, czy nad morzem - jesteśmy z Wami! Źródło: własne
25 maja, 2022 / aktualności PSP / Dnia 19 maja uczniowie klasy III wraz z nauczycielami Renatą Czarnota i Mirosławem Bednarczykiem wyruszyli na jednodniową wycieczkę do krainy dinozaurów – Parku Jurajskiego w Bałtowie. Niezwykłą przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzania Jura Parku. Wędrując ścieżkami przez park widzieliśmy modele dinozaurów i innych prehistorycznych stworzeń, oczywiście wszystkie naturalnej wielkości. O minionym świecie bardzo ciekawie opowiadała pani przewodnik. Z kolei w Muzeum Jurajskim obejrzeliśmy różnego rodzaju skamieniałości. Były to kości dinozaurów, szczątki morskich gadów zęby rekinów, koralowce i głowonogi. Kolejnym punktem naszego pobytu było magiczne miejsce zwane Sabatówką. Co wspólnego mają dinozaury z wiedźmami? Odpowiedzi na to pytanie szukaliśmy w wiosce czarownic, jak się okazało bardzo sympatycznych. Emocjonalnym punktem wycieczki było Oceanarium. Dzięki nowoczesnej technologii dowiedzieliśmy się, jak wyglądało podwodne życie miliony lat temu. Spotkanie „oko w oko” z rekinem zmroziło krew w żyłach. Ogromne wrażenie zrobiło kino 5D. Za pomocą technologii trójwymiarowego przekazu przenieśliśmy się miliony lat wstecz do świata prehistorycznych gadów. Wrażenie, że są bardzo blisko wywołało u nielicznych strach, jednak większość z nas była mocno podekscytowana i zafascynowana ich widokiem. Zwiedzając dolną część zwierzyńca zobaczyliśmy ciekawe gatunki ptaków i ssaków. Entuzjazm wśród dzieci wzbudziło zwiedzanie górnego Bałtowskiego Zwierzyńca amerykańskim autobusem (school busem) pomiędzy zwierzętami współcześnie żyjącymi ( strusie, lamy, wielbłądy, dziki, konie, jelenie i wiele innych gatunków) rozmieszczonymi na wielohektarowym terenie – tzw. Safari. Kolejną atrakcją był Park Miniatur. Wystawa 50 miniatur w skali 1:25, reprezentujących najciekawsze zabytki architektury obronnej i rezydencjonalnej, powstałe na przestrzeni 700 lat. Podczas spaceru po “Polsce w Miniaturze”, mogliśmy podziwiać kopie zabytków z całej Polski odwzorowanych z maksymalną precyzją takich jak: zamki, pałace i inne charakterystyczne budowle z czasów świetności naszego kraju. Uwieńczeniem wycieczki były drobne pamiątki oraz zabawa w parku rozrywki, gdzie dzieci z wielką radością mogły rozładować swoje emocje. Z wycieczki do Krainy Dinozaurów wszyscy wrócili pełni wrażeń i bardzo zadowoleni. Była to wspaniała i niezapomniana przygoda. Wyjazd zorganizowała p. R. Czarnota. Zapraszamy do GALERII 🙂 Post Views: 132
oko w oko z rekinem