Jane Seymour. Ta druhna, która zajęła wolne miejsce żony Henryka 8 Tudora, stała się jego kochanką, jeszcze przed tym, jak poprzednia małżonka monarchy została wysłana na topór. W przeciwieństwie do Katarzyny Aragońskiej i Anny Boleyn była analfabetów, ale jej wygląd dokładnie spełniała kanonów piękna tego czasu.
Dnia 8 lutego 1296 r. ówczesny władca Wielkopolski Przemysł II został zamordowany w Rogoźnie. Po niedługim czasie królowania zastąpił go Władysław Łokietek. Lata 1296–1299 niestety nie należały do łatwych dla przyszłego króla Polski i jego żony.
Melchizedek ( hebr. מַלְכִּי־צָדֶק) – postać biblijna pojawiająca się w Księdze Rodzaju 14,18-20, przedstawiona jako kapłan El-Eljona („Boga Najwyższego”) i król Szalemu (Salemu, prawdopodobnie obecnej Jerozolimy ). Wyniósł chleb i wino na powitanie Abrama przybywającego po wygranej bitwie.
Historia Lotta i jego rodziny : Księga Rodzaju 13:5-13 ,18:20-33 ,19:1-29 Walki Dawida z Goliatem znajduje się w starotestamentowej: 1 Sm 17
Z pomocą przychodzi mu Abram- siłą swojej służby odbija Lota- uwalnia go, a także całe jego zgrabione mienie. Powracającego po zwycięstwie Abrama powitał władca Szalemu Melchizedek- przyniósł wino i chleb, jako kapłan Prawdziwego Boga dał Abramowi błogosławieństwo: "Niech będzie błogosławiony Abram przaz Boga Najwyższego
WPHUB. 08.06.2021 11:15. Tajemnicza śmierć znanego lekarza i jego żony pod Białymstokiem. Wersja z prądem wykluczona. Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci prof. dra hab. Tadeusza Łapińskiego i jego żony, pielęgniarki, dr Małgorzaty Michalewicz. Ciała medyków znaleziono przy przydomowym basenie w Zajeziercach niedaleko Białegostoku.
S0f4c2. Żona Lota, czyli udręka przeszłości. Philip Zimbardo i John Boyd, dwóch amerykańskich psychologów, w książce „Paradoks czasu” stworzyli, opartą o rzetelne badania naukowe koncepcję, dotyczącą znaczenia czasu w życiu każdego z nas. Stworzyli 6 zasadniczych typów osobowości ludzkiej, zróżnicowanych z uwagi na stosunek do upływającego czasu. I tak, wyróżnili: przeszłościowo – negatywną perspektywę postrzegania czasu, przeszłościowo – pozytywną perspektywę, teraźniejszą hedonistyczną i teraźniejszą fatalistyczną perspektywę postrzegania czasu oraz przyszłą perspektywę i transcendentną perspektywę postrzegania czasu. Wyniki powoływanych w książce (zresztą nie tylko tej) badań psychologicznych dowodzą, że nasze wspomnienia ulegają z upływem czasu nie tylko zatarciu, zamazaniu lecz także swoistej przemianie. Na ową przemianę mają wpływ nie tylko późniejsze przeżycia, analizy (polegające na „odtwarzaniu” własnych wspomnień) ale także sugerowane nam interpretacje i wyjaśnienia oraz obrazy podsuwane nam przez innych. Stąd, tak znikoma wartość faktograficzna zeznań świadków, z czym niestety (często bez świadomości tego faktu!), zmaga się wciąż wymiar sprawiedliwości. Ale ja nie o tym. Nastawienie przeszłościowe, jeżeli takowe wykazujemy, wpływa w oczywisty sposób na to, jak oceniamy siebie i otaczających nas ludzi, tu i teraz – w teraźniejszości. Jakie mamy do nich nastawienie i jak sami funkcjonujemy w otaczającym nas świecie. Samo-eksponowanie negatywnych wspomnień, ciągle roztrząsanie rzeczywistych lub wyimaginowanych nieszczęść i krzywd, jakie były udziałem naszym lub osób nam bliskich, prowadzi do zachowań, które z osobistego punktu widzenia i punktu widzenia otoczenia należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Jakie cechy ma osoba z przeszłościowo – negatywną perspektywą postrzegania czasu? Jak piszą Zimbardo i Boyd, osoby takie są często bardziej agresywne, bardziej depresyjne, mniej stabilne emocjonalnie, mniej przyjacielskie, mniej szczęśliwe i co ciekawe – rzadko uprawiające ćwiczenia fizyczne! Obserwując nasze otoczenie mam wrażenie, że duża część tak zwanych elit politycznych wykazuje właśnie takie cechy osobowościowe, związane z przeszłościowo – negatywnym postrzeganiem czasu. Ciągłe odniesienia do, często wyimaginowanej, nierzeczywistej historii, rzekomo wybitnych antenatów, wyolbrzymionych krzywd, nie pozwalają tym ludziom na myślenie o przyszłości w kategoriach sukcesu i współpracy z tymi, którzy mają dość „pięknych, honorowych katastrof”, osobistych i narodowych. Naznaczeni nieszczęściami przeszłości nie mają szans na stworzenie szczęśliwej przyszłości. I tym nieszczęściem i fatalizmem zarażają innych. Jak bardzo pozbawieni bezpieczeństwa i nadziei na przyszłość, muszą być ci młodzi ludzie, którzy pozwalają się wpisać w tego rodzaju myślenie o sobie i otaczającym świecie! Właśnie brak poczucia bezpieczeństwa skłania często do zachowań pełnych agresji wobec innych, tych „którym się udało”, po prostu szczęśliwych. Spełnionych losem własnym i swoich najbliższych. Zwykle zresztą ów szczęśliwy los jest wyłącznie zasługą ich talentów i ciężkiej pracy, na co nie zważają wszelkiego typu mierni i bierni zawistnicy. Największym nieszczęściem narodów jest sytuacja, w której do władzy dochodzą właśnie ci ostatni. Tak było zresztą we wszystkich krajach autorytarnych. Jeden z wybitnych Polaków, filozof Leszek Kołakowski, w swojej opowiastce filozoficznej „Żona Lota czyli uroki przeszłości”, parafrazując biblijną opowieść o tym jak Lot wraz z rodziną opuszczał Sodomę i jego żona obejrzawszy się za siebie została zamieniona w kamień, przedstawił wizję przeszłości jako przyczyny samounicestwienia i zagłady. Bo to nie przeszłość jest naszą własnością, to my jesteśmy jej własnością. Nie jesteśmy w stanie dokonać w niej żadnych zmian, ona zaś może wypełniać całość naszego istnienia. Historia wcale nie jest nauczycielką życia, co najwyżej tępą, okrutną guwernantką! Leszek Kołakowski opisał również w żartobliwy sposób, przyczyny zniszczenia Sodomy przez Boga. Otóż, mieszkańcy Sodomy doszli do wniosku, że wszyscy ludzie są równi, wolni i nie zasługują na karę śmierci, która powinna być zniesiona. Aby oczekiwania ludu (Suwerena) wprowadzić w życie rządzący ustanowili prawa (korzystając z pewnością z przysługującej im zasłużenie większości parlamentarnej!), zgodnie z którymi, po pierwsze – każdy, kto by przeczył temu, że ludzie są wolni i domagał się pozbawienia wolności kogokolwiek, zostaje wtrącony do więzienia z bezterminowym wyrokiem, po drugie – każdy, kto by przeczył temu, że ludzie są równi, i domagał się wprowadzenia nierówności, zostaje niewolnikiem pozbawionym praw i po trzecie – każdy, kto by domagał się kary śmierci, zostaje skazany na śmierć prawomocnym wyrokiem. Na straży przestrzegania praw i czuwania nad powszechną wolnością, równością i bezpieczeństwem przed karą śmierci, stały wyspecjalizowane jednostki policji (coś jak CBA, CBŚ i KAS). Wkrótce już wszyscy albo siedzieli w więzieniach, albo w obozach pracy albo ginęli, skazani na karę śmierci. I tak wolność, równość i bezpieczeństwo przed karą śmierci, zmieniły się w swoje własne szyderstwo. Déjà vu?Ps. Podobno propaganda w ówczesnej, „Sodomickiej” telewizji była tak nieprawdopodobna, że ludzie, którzy przypadkiem natrafili na kanał rządowej „gadzinówki” – wydłubywali sobie oczy. Jak Edyp! Nic dziwnego, że dobry Jehowa postanowił z tym skończyć!
Kim była żona Lota? Dlaczego została zamieniona w słup soli? Żona Lota jest nienazwaną kobietą, o której Biblia wspomina bardzo niewiele razy. Najpierw w 1 Mojż. 19: 15-16 powiedziano jej mężowi, by zabrał ją i jej córki z miasta Sodomy. Następnie, gdy biegli, w Rodzaju 19:26 żona Lota obejrzała się, gdy miasto płonęło. Na koniec Jezus odniósł się do niej w Ewangelii Łukasza 17:32, mówiąc: „Pamiętaj o żonie Lota!” Wiemy więcej o historii związanej ze śmiercią żony Lota niż o wszystkim innym. Historia Lota i żony Lota w Sodomie i Gomorze Abram, Saraj i Lot uciekają z Egiptu Historia zaczyna się w 13 Księdze Rodzaju, kiedy Abram Saraj (później przemianowany na Abraham i Sarah przez Boga), a Lot uciekają z Egiptu z całym swoim dobytkiem. Większość posiadłości należała do Abrama, jak w Księdze Rodzaju 13: 2, powiedziano nam, że „był bardzo bogaty w bydło, srebro i złoto”. Udali się na południe i zbudowali ołtarz między Betel a Hai. Jednak wkrótce zdali sobie sprawę, że ziemia nie jest odpowiednia dla nich obojga, ponieważ Lot miał również stada, stada i zasady. Lot wybiera Sodomę Wybuchł konflikt między pasterzami Abrama i Lota . Abram nie chciał żadnych urazów, więc zaproponował Lotowi: „Jeśli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo; jeśli pójdziesz w prawo, ja pójdę w lewo”. I Mojżeszowa 13: 9. Lot zbadał ziemię i wybrał równinę Jordanu, ponieważ zauważył, że ma ona duży dostęp do wody. Lot „rozbił swój namiot w kierunku Sodomy”, podczas gdy „Abram mieszkał w ziemi Kanaan” (Rdz 13:12) . W wersecie 13 przypomina nam się, że „mężowie Sodomy byli bardzo źli i grzesznicy przed Panem”. Po tym oddzieleniu Pan obiecał Abramowi i jego potomkom całą ziemię, którą będzie mógł oglądać ze wschodu na zachód i z południa na północ. Po wielu konfliktach politycznych i bitwach między królami ziem otaczających Sodomę i Gomorę, królowie obu krajów uciekli i „zabrali wszystkie dobra… i całą ich żywność” (Rdz 14:11). Gospodarka Sodomy i Gomory ucierpiała. W rezultacie. Lot, o którym dowiadujemy się, że był siostrzeńcem Abrama, został zabrany przez królów w ich ucieczce. Abram dowiedział się o niewoli siostrzeńca i ścigał ich do Dana. Lot i wszystkie jego dobra Melchizedek, król Salemu, pobłogosławił Abrama i uznał go za „Boga najwyższego, posiadacza nieba i ziemi” (Rdz 14,19). Był wdzięczny Abramowi za pomoc w ocaleniu swego ludu. Jednak król Sodomy zażądał zwrotu całego swego majątku i ludu. Abram zapewnił króla, że jedyne zdobycze, które otrzymał, zostały przekazane ludziom podczas ich podróży. Sodoma i Gomora zostały zniszczone Abraham i Sara (jak zostali nazwani w tym punkcie) starzeli się, ale Pan poinformował go o rosnącej niegodziwości i nadchodzącym sądzie Sodomy i Gomory. Abraham był pewien, że Lot przynajmniej „rozkaże swoim dzieciom i swojemu domowi” i będzie przestrzegał „drogi Pańskiej, aby czynić sprawiedliwość i sąd” (Rdz 18,19). Ale Abraham nie był w stanie znaleźć nawet 10 prawych mężów wśród mieszkańców tej ziemi. Dwaj aniołowie spotkali Lota, gdy siedział u bramy Sodomy i zaoferował im nocleg na noc. Odmówili, ponieważ chcieli „pozostać na ulicy przez całą noc” (Rdz 19: 2). W końcu zgodzili się i poszli z Lotem, który ich nakarmił. Jednak tej nocy wszyscy mieszkańcy Sodomy złapał wiatr aniołów i otoczył dom Lota. Otoczyli dom Lota i zawołali: „Gdzie są mężowie, którzy przyszli do ciebie dziś wieczorem? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli uprawiać z nimi seks ”(Rdz 19: 5). Lot odpowiedział, oferując w zamian swoje dwie córki-dziewice. Ludzie z Sodomy nalegali, próbując dotrzeć do aniołów, które wyglądały jak ludzie. Anioły w środku wciągnęły Lota do środka i zamknęły drzwi, a następnie ślepo uderzyły złych ludzi na zewnątrz do tego stopnia, że nie mogli znaleźć drzwi do domu. Aniołowie ostrzegli Lota, aby zabrał swoją rodzinę i natychmiast opuścił Sodomę, „ponieważ zamierzamy zniszczyć to miejsce. Wołanie do Pana na jego lud jest tak wielkie, że wysłał nas, abyśmy je zniszczyli”. (I Mojżeszowa 19:13). Lot ostrzegał swoich zięciów, ale szydzili z niego i odmawiali ostrzeżenia. Gdy zbliżał się świt, aniołowie ponownie powiedzieli Lotowi, że sąd jest natychmiastowy i musi zabrać żonę i córki. poza miasto. Lot i jego rodzina uciekają z Sodomy Gdy uciekali z miasta, jeden z aniołów powiedział: „Uciekajcie o swoje życie! Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie na równinie! Uciekajcie w góry albo zostaniecie porwani! ” (Rodzaju 19:17).„Wtedy Pan spuścił deszcz siarki i ognia od Pana z nieba na Sodomę i Gomorę i zburzył te miasta i całą okolicę oraz wszystkich mieszkańców miast i to, co rosło na ziemi” (Rdz 19: 24-25). Gdy miasta były burzone, żona Lota „obejrzała się i stała się słupem soli” (Rdz 19:26). Lot i jego dwie córki uciekły w pobliskie góry w mieście Zoar. Najstarsza córka zdała sobie sprawę z podeszłego wieku ojca i nieobecności matki. Z tymi myślami zaproponowała swojej siostrze, żeby upili ojca, „a my będziemy z nim leżeć, abyśmy zachowali potomstwo naszego ojca” (Rdz 19:32). Z powodu swojego stanu pijaństwa Lot nie zdawał sobie sprawy, co działo się, gdy jego córki spały z nim po kolei. Każda córka poczęła w ten sposób syna, który stał się ojcem Moabitów i Ammonitów (Rdz 19: 37-38). Dlaczego była żoną Lota zamienił się w słup soli? Żydowskie nauki sugerują, że żona Lota została zamieniona w słup soli, ponieważ Lot zażądał od swojej żony soli, aby ofiarowała ją dwóm podróżującym aniołom. Jego żona powiedziała Lotowi, że to zły zwyczaj aby ofiarować sól z ich domu, więc chodziła od domu do domu w sąsiedztwie, informując mężczyzn z domów dwóch podróżników, gdy szukała soli. Pomysł ten nie jest wyrażony w Biblii, tylko w naukach żydowskich. Według komentarzy biblijnych, takich jak NIV Zo ndervan Study Bible, żona Lota została zamieniona w słup soli, gdy spojrzała wstecz, „za nieposłuszeństwo wobec instrukcji, aby nie oglądać się za siebie. Jej działanie sugeruje, że identyfikowała się z mieszkańcami Sodomy. Jej niepowodzenie w ucieczce przed karą Bożą staje się jaskrawym ostrzeżeniem dla innych (Łk 17: 320) ”. Jakie jest znaczenie historii żony Lota? Co ciekawe, imię Żona Lota nie jest opisana w Biblii, chociaż jej życie dostarcza wielu życiowych lekcji. Nie podano nam konkretnego powodu, dla którego spoglądała wstecz na niszczone miasto. Niektórzy komentatorzy uważają, że patrzyła za siebie, aby sprawdzić, czy jej córki podążają za nią, czy też dom jej ojca przetrwał gniew . Historia ostrzega wierzących przed konsekwencjami spojrzenia wstecz na ich wcześniejsze życie w grzechu przed zbawieniem. Takie rozważania zwykle przywracają nam dawne grzechy. Nie ma miejsca ani czasu na martwienie się o rzeczy, które zostawiamy za sobą w naszej podróży naprzód z Chrystusem. Aby wzrastać duchowo, musimy zaufać Bogu, a nie zagłębiać się w przeszłości. Musimy podążać za Bogiem, wiedząc, że Jego wola jest doskonała, a On będzie obecny z wierzącym na każdym etapie naszej drogi życiowej. Chad jest wyznawcą Chrystusa, prawnikiem, niedoszłym golfistą, biegaczem, miłośnikiem psów i pisarzem. Lubi służyć swojemu Kościołowi jako diakon i nauczyciel w Szkole Niedzielnej. Możesz go znaleźć na Facebooku, Twitterze i na jego poświęconym golfie On i jego żona Brandi mieszkają w Tennessee ze swoim psim synem Alistair. Zdjęcie Kredyt: Unsplash / Jason Tuinstra
LOT i jego rodzina mieszkali razem z Abrahamem w krainie Kanaan. Ale któregoś dnia Abraham powiedział do Lota: ‛Mamy tu za mało miejsca dla wszystkich naszych zwierząt. Proszę cię, rozdzielmy się. Jeżeli ty pójdziesz w jedną stronę, to ja pójdę w drugą’. Lot rozejrzał się po całej krainie i zobaczył pewną ładną okolicę. Było tam dużo wody i dużo trawy dla jego stad. Niedaleko płynęła rzeka Jordan. Lot postanowił, że ze swoją rodziną i zwierzętami przeprowadzi się właśnie w tę okolicę. W końcu zamieszkali w Sodomie. Mieszkańcy tego miasta byli bardzo źli. Ponieważ Lot był dobrym człowiekiem, ich postępowanie naprawdę mu się nie podobało. Oczywiście nie podobało się też Bogu. Tak samo źli byli mieszkańcy sąsiedniej Gomory. Wreszcie Bóg postanowił zniszczyć oba te miasta. Dlatego posłał dwóch aniołów, żeby ostrzegli Lota. Aniołowie powiedzieli do niego: ‛Weź żonę i obie córki i szybko stąd uciekajcie!’ Lot i jego rodzina trochę się ociągali, więc aniołowie chwycili ich za ręce i wyprowadzili z miasta. Potem jeden z aniołów rozkazał: ‛A teraz uciekajcie w góry, bo inaczej zginiecie! I nie oglądajcie się za siebie!’ Lot i jego córki posłuchali tego nakazu i szybko ruszyli w drogę. Nie zatrzymywali się nawet na chwilę ani się nie oglądali. Niestety, żona Lota nie posłuchała anioła. Kiedy odeszli już kawałek od Sodomy, stanęła i obejrzała się za siebie. I wtedy... zamieniła się w słup soli. Czy widzisz ją na obrazku? Z tego wydarzenia możemy się nauczyć czegoś bardzo ważnego. Dowiadujemy się, że Bóg chroni tych, którzy są Mu posłuszni, ale wszyscy nieposłuszni zginą.
Analiza i interpretacja wiersza "Żona Lota" Wisławy Szymborskiej Rozpoczynając lekturę wiersza nie sposób nie zauważyć nawiązania jego tematyki do tradycji biblijnych. Już sam tytuł informuje czytelnika, jeśli zaznajomiony jest oczywiście z Pismem Świętym, o powiązaniu treści utworu z historią Sodomy i Gomory, dwóch miast unicestwionych karzącą ręką Boga. Nie ma w tym nic dziwnego. Biblia, mimo że spisana ok. dwa tysiące lat temu, z pewnością stanowi jedno z najważniejszych i najbardziej wartościowych źródeł inspirujących artystów literatury i sztuki na całym świecie. Na podstawie ukazanych w świętej księdze problemów powstała niezliczona ilość utworów literackich niosących w swym przesłaniu pierwszorzędne zasady dotyczące człowieka, jego moralności i egzystencji. Nie jest to pierwszy przypadek w twórczości autorki, Wisławy Szymborskiej, w którym czerpie ona inspirację z Pisma Świętego. W jej poezji odnaleźć możemy również takie utwory jak: Na wieży Babel czy Psalm , które są także tego przykładem. Utwór jest monologiem. Podmiot liryczny, tytułowa żona Lota, rozpoczynając słowami Obejrzałam się podobno z ciekawości... wprowadza czytelnika w treści własnych rozważań, refleksji przeplatanych relacjami z zachodzących wydarzeń. Kim była tytułowa bohaterka? Żona Lota była mieszkanką Sodomy. Sodomczycy żyli w grzechu, cechowały ich pycha, obfitość chleba i beztroski spokój (1 Zepsucie moralne w Sodomie kroczyło krok w krok z bogactwem, dobrobytem, próżniactwem, samolubstwem i wielką zarozumiałością. Bóg, widząc to, postanowił unicestwić miasto, ocalając tylko jednego sprawiedliwego – Lota wraz z żoną i dwiema córkami. Pozwolił im ujść z życiem przed deszczem ognia i siarki, które zesłał na miasto, pod jednym warunkiem – że uciekając nie obejrzą się ze siebie. W trakcie ucieczki jednak obejrzała się żona jego [Lota] idąc za nim, a obróciła się w słup solny ( Nic więcej o owej postaci nie wiadomo. Wiersz jest przykładem liryki bezpośredniej. Bohaterka wypowiada się spokojnie, jakby z nostalgią, melancholią, a wypowiadane przez nią kwestie powodują wrażenie zatrzymania czasu. Zwraca się do bliżej nieokreślonego odbiorcy, równie dobrze może mówić do całej potomności, ludzkości jak i może prowadzić swój własny monolog wewnętrzny. Autorka wypowiedź ujęła w formie ciągłej – wiersza stychicznego. Nie występuje tutaj podział na strofy, w poszczególnych wersach, raz krótszych raz dłuższych nie sposób doszukać się rymów. Zdania, z których składa się monolog to zdania złożone i proste, a przechodzenie pomiędzy nimi wprowadza dynamiczność w utworze. Za ich pomocą autorka tworzy obraz gwałtowności następstwa opisywanych zdarzeń, szybkość akcji ucieczki z Sodomy, którą perfekcyjnie łączy z osobistym spojrzeniem żony Lota na świat. Wiersz ten przywodzi na myśl piosenkę, utwór muzyczny, w którym przeplatają się między sobą dwa motywy – tutaj świata rzeczywistego i psychicznego bohaterki. Skąd pomysł skonstruowania poezji na bazie właśnie tej historii? Wisława Szymborska jest poetką, którą najbardziej fascynują tzw. cuda zwykłe istnienia. Ceni indywidualność jednostki, chwali życie na własny rachunek, dostrzega kryzys biografii w warunkach wspólnoty stadnej . Jako pisarka często podejmuje heretyckie działania rozbijające pewniki myślenia poza autorytetami , nie znosi dogmatyzmu. Całą historię żony Lota zamknięto w Biblii w jednym zdaniu - obejrzała się żona jego [Lota] idąc za nim, a obróciła się w słup solny . W późniejszych czasach, w Starym Testamencie używano ją jako przykładu przestrogi przed przywiązaniem do rzeczy materialnych, bo ponoć obejrzała się z żalu za miską ze srebra . Autorka bierze w obronę postać kobiety, której nawet nie nadano imienia, przez dwa tysiące lat pozostawała tylko żoną Lota, osądzoną, tą która obejrzała się ponoć z ciekawości . Szymborska obiera sobie za cel ukazanie czytelnikowi złożoności jednostki ludzkiej. Jednym ze środków jakich używa do tego celu jest destrukcja poglądu o prozaiczności motywu postępowania żony Lota. Już na samym wstępie bohaterka mówi: obejrzałam się podobno z ciekawości. Ale prócz ciekawości mogłam mieć inne powody . Psychologia poznania drugiego człowieka jest rzeczą szalenie skomplikowaną, nie sposób ogarnąć bowiem czyjejś psychiki, nie jesteśmy w stanie analizować cudzych decyzji, postępowania, gdyż nie możemy prześledzić toku jego rozumowania. A jednak mimo to jako ludzie wydajemy osądy, zapewne często niesprawiedliwe, nie biorąc pod uwagę faktu, że człowiek nie jest bezduszną maszyną, która nie reaguje na świat według ściśle określonego algorytmu postępowania. Monolog żony Lota jest jej wołaniem o sprawiedliwość, manifestem czy skargą. Obejrzała się z prostej ludzkiej ciekawości? Możliwe. Obejrzała się z żalu za całym bogactwem, którym cieszyła się w Sodomie, a który nagle musiała porzucić? Może, ale stać mogło się to również przez nieuwagę, ze wstydu, że uciekam chyłkiem , z chęci krzyku, powrotu , z gniewu , z osamotnienia . Bohaterka rozkłada przed nami cały wachlarz powodów, jednych błahych, drugich konkretniej umotywowanych. Warto zwrócić również uwagę na zasugerowaną premedytację owego postępowania. Obejrzała się z nagłej pewności, że gdybym umarła nawet by nie przystanął , możliwe iż był to jej świadomy wybór, spowodowany samotnością, beznadzieją, brakiem sensu, a wówczas jej działanie było przemyślane, umotywowane, było świadomym wyborem człowieka myślącego. Nie zasługuje wtedy na pogardę, tak jak na nią zasługuje stereotypowe ocenianie postępowania drugiego człowieka. Istotny jest także fakt, iż człowiek rozumuje według własnego systemu wartości, indywidualnie stworzonego, który przyjmuje jako powszechnie obowiązujący, co niestety, ale jest założeniem błędnym. Tyle jest sposobów widzenia świata ilu ludzi na nim, nie można kategoryzować ich według zasady zgodności czy nie zgodności z naszymi własnymi poglądami, tak jak i nie można kategoryzować zachowań innych ludzi bez głębszego zapoznania się z sytuacją. Adekwatne do tematu wydają się słowa tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono wypowiedziane przez Wisławę Szymborską. Człowiek, który nie znalazł się w pewnej sytuacji nie jest w stanie stwierdzić, jak sam by się w danym przypadku zachował, nie potrafi wyobrazić sobie wszystkich aspektów, które wpływałyby na jego psychikę, nie umie przewidzieć własnych reakcji. Patologiczna wydaje się więc umiejętność stworzenia przez człowieka właściwego kryterium oceny. Charakterystyczna dla twórczości Szymborskiej gra słów, alegoria i często występujący w jej poezji problem powiązania człowieka z przyrodą, znalazły swój wyraz także w tym utworze. Autorka ironizuje. Z jednej strony bowiem podkreśla znaczenie jednostki ludzkiej, jej indywidualność, broni jej znaczenia w świecie, a z drugiej strony dobitnie podkreśla jej niewielkie znaczenie w świecie przyrody. Poprzez słowa: Na brzegu dreptał chomik wspięty na dwóch łapkach. I wówczas to oboje spojrzeliśmy wstecz pokazuje nam jak ważna jest nasza biologiczna natura. Odsyła nas do miejsca, gdzie rządzą nami takie same prawa jak zwierzętami, jak w przypadku wspomnianego chomika. Pokazuje, jak niewiele nas od nich różni. Drugi przytoczony wers uwidacznia wspólnotę ludzi i zwierząt, żony Lota i chomika – i wówczas to oboje spojrzeliśmy wstecz . Problematykę wiersza z pewnością można określić jako uniwersalną. Problem utraty indywidualności jednostki w społeczeństwie, skomplikowanie procesu poznawania człowieka, niesprawiedliwość oceny jego postępowania, a z drugiej strony jego niewielkie znaczenie w świecie przyrody. Żona Lota jest utworem, który z pewnością powinien nauczyć nas pokory, sprawiedliwego wydawania opinii, ale także umiarkowania w poczuciu własnej wartości.
Kilka razy w komentarzu do przemówienia, które Benedykt XVI wygłosił w czwartek do Kurii Rzymskiej, analizujący je redaktor naczelny "L'Osservatore Romano" Giovanni Maria Vian podkreśla, że papież "nie jest pesymistą". Swój tekst, zatytułowany "Papież i żona Lota", zaczyna on od pytania: "Co tak naprawdę leży papieżowi na sercu?, po czym na nie odpowiada: "Z rosnącą wyrazistością odpowiedź pochodzi od samego Benedykta XVI, który raz jeszcze wybrał to, co najistotniejsze w bilansie dobiegającego końca roku... potwierdzając, że na szczycie jego niepokojów znajduje się kryzys wiary, który w jakimś sensie wyobraża biblijna postać żony Lota". "Jednakże troska nie jest tożsama z pesymizmem - dodaje naczelny watykańskiego dziennika - Benedykt XVI nie jest pesymistą i nie jest zmęczony". G. M. Vian cytuje papieską analizę kryzysu gospodarczego, który dotknął Europę, po czym stwierdza raz jeszcze, że "Benedykt XVI nie poprzestaje na tej nieubłaganej analizie, a przede wszystkim nie pozostawia miejsca na żaden pesymizm". Świadczy o tym postać wybrana na symbol kryzysu wiary: "żona Lota, która z obawy o samą siebie obejrzała się wstecz i zamieniła się w posąg soli, nieodwołalnie pusty", kończy swój komentarz naczelny "L'Osservatore Romano". Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
historia lota i jego żony